Chicago: Miejsca - Ludzie - Wydarzenia
Blog > Komentarze do wpisu
God is a DJ - czyli TRAKTORem na dyskotekę!

DJworkshop
Foto: Marco Serocetti

Ręka do góry - szczególnie w środowisku polonijnym - kto wie, jak ważnym i silnym punktem na muzycznej mapie Stanów Zjednoczonych i świata jest Chicago! Jeśli ktoś podniesie rękę, to zazwyczaj wskaże na blues i jazz. Na szczęście dla mniejszej - ale istniejącej! - grupy, Chicago jest kolebką House Music - rodzaju muzyki, który powstał w 1980 rou, w lubie The Warehouse w Wietrznym Mieście właśnie. Dzięki tej tradycji z początku lat 80-tych i ogromnej ilości młodych ludzi stale zainteresowanych muzyką, istnieje w Chicago potężna grupa, swoista popkultura - DJ-ów.

DJworkshop

W piątek, 12 marca, w Klubie SpyBar odbyło się spotkanie pod hasłem "Digital DJ Workshop" (cyfrowe warsztaty dla DJ-ów). Była to prawdziwa gratka dla naszych szikagowskij DJ-ów. Tych, co to już krążą po mieście z laptopem wyposażonym w dodatkowy dysk twardy, zapełniony ulubionymi "stukami", w poszukiwaniu miejsca do grania oraz dla tych mniej profesjonalnych, którzy namiętnie grają po swoich własnych sypialniach z desktopów dla grona przyjaciół i znajomych. Warsztaty trwały 3 godziny (7pm-10pm) a udział w nich był darmowy.

DJworkshop

W zwiazku z niebywale cyfrowymi czasami, gdzie komputer służy nie tylko do wysyłania satelitów w kosmos lub do naprowadzania pocisków na afgańskie wioski, ale także do oglądania bezmyślnie czterech nudnych stron www na krzyż, sponsorzy warsztatów zadbali o "wszelakiej maści" DJ-ów na froncie przesuwania suwakami i kręcenia vinylami

DJworkshop

Zaprezentowane elektroniczne cacka i oprogramowanie za naprawde rozsądną cenę, pozwala na prawie bezstresową pracę, a także - nie bójmy sie tego powiedzieć głośno: zabawę . W epoce "mp3" praktycznie każdy obdażony jako takim słuchem, zdolnościami manualnymi i (oby) wyobraźnią muzyczną, może tworzyć muzkę! A to, czy będzie to w finale przyswajalne przez sluchaczy, to już zupełnie inna historia. W tym wypadku liczą się jednak pozytywne myślenie, chęci i dobra zabawa.

DJworkshop

DJworkshop

SpyBar to miejsce stworzone do tego typu akcji. W zwiazku z tym, że mieści się w piwnicy, bardziej przypomina polskie stare kluby niż nowoczesne przestronne hale, gdzie może jednocześnie bawić się nawet kilka tysięcy osób. Miejsce zostało wybrane doskonale.

DJworkshop
Liz Revision aka Quantazelle


DJworkshop

Pierwszą osobą, która w piątowy wieczór przybliżyła marketingowe "ABC DJ-ów" była szikagowianka Liz Revision aka Quantazelle. DJ, DJ-ka..... ciekawe jaka forma będzie już niedlugo poprawną. Idąc torem psycholożki, pedagożki odpowiedz nasuwa się sama.Niezależnie od nazwy, Liz jest multiutalentowaną i niestrudzną w swoich działaniach osobą. Prowadzi własną firmę producencką, sprzedaje w swoim wirtualnym sklepiku wszystko, co może się kojarzyć z kulturą DJ, jest także promotorem wszelkiego rodzaju imprez z muzyką elektroniczną, IDM , techno, minimal. A co dla niektórych najważniejsze - sama jest DJ-em (DJ-ką), którą można spotkać na wielu branżowych imprezach.

DJworkshop

DJworkshop

DJworkshop

Dla pewności chciałbym napisać jedną rzecz. Jeśli piszę o kimkolwiek DJ, to nie chodzi mi o osobę, która bezmyślnie puszcza nagrane piosenki tak, aby koncówka jednej zlewała się z początkiem drugiej. Chodzi mi o osobę, która potrafi zapanować nad dźwiękami - przy czasami wielogodzinnych setach, gdzie nagrania są cięte na małe fragmenty, gdzie dodawane są dźwięki w celu wzbogacenia muzyki, gdzie to wszystko jest mixowane na żywo poprzez ściszanie, spowalnianie, przyśpieszanie...(Dziękuje za uwagę!)

Liz podzieliła się z uczestnikami warsztatów podstawowymi informacjami, które wielu mogą pomóc w karierze, jak np. wybór nazwy. Rzecz wydaje się jak zwykle banalnie prosta ale może właśnie dlatego popełniane są tutaj błędy, które ocierają się nawet o śmieszność. Bo przeciez nazwa ma nas wyróżniać z tłumu innych zajmujących się tym samym DJ-owskim rzemiosłem, a ile we współczesnym świecie możemy wyszukać DJ Marków, DJ Janków lub DJ Turntablów?! Można się bez wysiłku poszukiwania domyśleć, że dużo!

DJworkshop

DJworkshop

To samo dotyczy niezrozumiałych i trudnych do wymówienia (i zapisania) nazw lub po prostu śmiesznych. Okazuje się, że najlepszą metodą na wyróżnienie się jest użycie... własnego nicku lub imienia i nazwiska!

Drugą kwestią, która w tej profesji pomaga w pozytywnej identyfikacji jest ubiór. To nie mundurki, które kupić można w sieciach sklepów GAP, Abercrombie i podobnych. Nie da się ukryć, że aspirujący na profesjonalnego DJ-a osobnik powinien pożegnać się z ulubionymi lakierkami w szpic, podartymi jeansami za $150 i złotym łańcuszkiem dyskretnie opadającym na pierś. Ten styl raczej nie wchodzi w grę! Chociaż mógłbym podać kilka co najmniej miejsc aktualnie oblężonych przez ten typ ubioru!

DJworkshop

DJworkshop

Przechodzimy jednak do clou spotkania - pokaz programu Traktor Scratch Pro i kontrolera X1 (Native Instruments). Pokaz poprowadził Thomas Faulds z NI oraz Orville Kline (producent muzyczny, DJ, inżynier dźwięku). Firma NI powstała w 1996 w Berlinie, a znana jest z posiadania profesjonalnego sprzętu i oprogramowania dla muzyków i DJ-ów. Program Traktor Scratch przyjmowany jest przez DJ-ów z autentycznym entuzjazmem (chociaż na razie niektórzy przywiązani są do konkurencyjnego Abletona). Jego prostota, przejrzystość i wielofunkcyjność powoduje, że każdy przy odrobinie chęci może się nauczyć obsługi i to bez bólu i wielogodzinnych kursów za grube pieniądze.
Omawiana wersja pozwala na mixowanie muzyki z czterech wirtualnych adapterów - to pozwala uzmysłowić sobie skalę możliwości. A jeśli dodam, że jednym przyciskiem można dostosować tempo w kolejnych utworach do tempa utworu głównego, to po prostu już wiadomo, że każdy "Marian" może być DJ-em! ;-)
Ostatnie "dziecko" NI - kontroler X1 (na razie niedostępny w sprzedaży z powodu dużego popytu – skąd my to znamy!) - pozwala na prostą obsługę programu bez dotykania klawiszy komputera, co (nie da się ukryć) przyśpiesza wszystko ale też uatrakcyjnia wizualnie cały DJ-ski szoł.

DJworkshop

DJworkshop


Jeszcze jedno! Czasy mamy komputerowe, miksowanie jest cyfrowe, odtwarzacze wielkości palca serdecznego...Ale to nie oznacza, żeby wyrzucać płyty analogowe i pozbywać się konwencjonalnych adapterów! Z tego jest nadal wiele radości!

Tekst i zdjęcia: Marco Serocetti

DJworkshop

środa, 17 marca 2010, evek
Bookmark and Share

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

IMPREZY / INFO:

mail

ewwwektm.blogspot.com

ProgressForPoland.com

SENSE


The World Is Yours by sense


Learning To Be by sense

AC360

JohnKingUSA

Magda